Małe rzeczy ad

Brak dializy spowodował chaos elektrolitów. W końcu zadzwoniliśmy do rodzinnego spotkania w piątek rano. Pan Cheng już wiedział, że jego zaawansowany rak wątroby dał mu oczekiwaną długość życia w ciągu miesięcy. Ale gdyby nie mógł się poddać dializie, nie przetrwałby dłużej niż tydzień. Podpisał formularz DNR i powiedział nam, że chce wrócić do domu. Teraz.
Protestowaliśmy – obsługa domu nie mogła przyjść w weekend. Jednak pan Cheng był nieugięty. Nie dbał o pomoc domową ani protokoły szpitalne. Ale chciał mieć pewność, że zdobędziemy jego Nepro.
Ponieważ miał wystarczającą zdolność decyzyjną, niechętnie rozpoczęliśmy proces rozładowania – zawsze koszmar w piątkowe popołudnie, zwłaszcza w Boże Narodzenie i Nowy Rok. Kiedy przekazałem pracownikowi socjalnemu gruby stos formularzy, wyjęła receptę Nepro i wypowiedziała te cztery przerażające słowa: To wymaga uprzedniej autoryzacji .
Proces uprzedniej autoryzacji wymagał kroczenia przez kręte drzewo telefoniczne, wbijanie wszystkiego od wskaźnika masy ciała pacjenta do jego znaku zodiaku, a następnie błaganie o ułaskawienie przedstawiciela, którego wiedza medyczna była prawdopodobnie tak ograniczona, jak pozostała czynność nerek Chenga . Wiedziałem, kiedy zostałem pobity.
Właśnie wtedy wózek zaopatrzeniowy zaczął krążyć za rogiem. Na dolnym wieszaku widniało błyszczące opakowanie wstrząsów Nepro. Spojrzałem z wózka na pielęgniarkę, pracownika socjalnego, rezydenta i stażystę. Może po prostu podniosę kilka z nich , zażartowałem i wszyscy zachichotali. Byłoby to z pewnością bardziej skuteczne niż walka z Medicaid o uprzednią zgodę w przeddzień 3-dniowego weekendu wakacyjnego.
Błysnęło mój najbardziej przymilny uśmiech u sanitariusza. – Czy mógłbyś po prostu złapać jedną z tych wstrząsów Nepro. Ordynans zamroził mnie granitowym, instytucjonalnym spojrzeniem.
Proszę , powiedziałem, to jest dla jednego z naszych pacjentów. Nie wspomniałem, że planowałem skłonić pacjenta do przemytu ich ze szpitala – rażące naruszenie granic szpitalnych ambulatoryjnych. Ordynans zawahał się, ale potem skinął głową. Wyciągnąłem dwie puszki z wózka i wepchnąłem je do kieszeni mojego białego płaszcza.
Potem pomyślałem o nadchodzącym weekendzie. Pan Cheng był sam, a Nepro wydawał się jedyną rzeczą, która sprawiała mu przyjemność. Kiedy sanitariusz odwrócił się, żeby zapakować szafkę z zapasami, wylałem dwie kolejne puszki, wsuwając je pod papiery wyładowcze.
Poniedziałek był także świętem – 3 długie dni dla pana Chenga, być może jego ostatnie dni. Złapałem dwie kolejne puszki i zwinąłem je w dzienniku medycznym, który niosłem. Co jeśli obudzi się w nocy, głodny. Złapałem kolejne dwie i wcisnąłem je pod moje skrzyżowane ramiona.
Kiedy ordynans w końcu wywrócił wózek, odwróciłem się w stronę mojego zespołu i skinąłem głową. Uważam, że mamy plan absolutorium pana Chenga .
Poszedłem do pana Chenga i powiedziałem mu, że wraca do domu. The Nepro. Zapytał z niepokojem. Położyłem na jego łóżku torbę pilzera Nepro. Jego twarz rozjaśniła się, oczy marszczyły się z wysiłku, by powstrzymać promienny uśmiech. Uścisnęłam jego rękę na pożegnanie i życzyłam mu dobrze.
Dwie godziny później doszło do autoryzacji ambulansu
[więcej w: nzoz kraków, nzoz szczecin, levitra bez recepty ]
[hasła pokrewne: dermatolog na nfz lublin, ząb z włókna szklanego, lek do płukania zatok ]

Tags: , ,

Comments are closed.

Powiązane tematy z artykułem: dermatolog na nfz lublin lek do płukania zatok ząb z włókna szklanego