Posts Tagged ‘Balsam Johnson’

W warunkach sytuacyjnych, jak w

Tuesday, July 12th, 2016

W warunkach sytuacyjnych, jak w ogóle pod wpływem silnych wstrząsów psychicznych, może wystąpić zespól depresyjny o cechach reaktywnych, tzn. najczęściej bez lęku, lecz z przewagą apatii. Wi- duje się nierzadko reaktywny zespół kataleptyczny, rzadziej sztywny, częściej woskowaty. W tym ostatnim przypadku katalepsja typu wiotkiego może utrzy- mywać się nawet szereg dni, naśladując letarg. Sprawność naśladownicza cho- rego może być niekiedy zadziwiająca, już niejeden lekarz padł jej ofiarą, Bez- dechu (apnoe) nie da się czasem odróżnić od prawdziwego nawet za pomocą lusterka, gdyż nie osadza się na nim para z powodu bardzo powolnego oddy- chania. Urojona ciąża (graviditas imaginaria, pseudocyesis opisana w r. 1823 przez J. M. Gooda) na tle histerii wymaga wnikliwego różnicowania, gdyż objaw ten może występować w przebiegu schizofrenii. Współgra układu mimo- wolnego posuwa się tu tak daleko, że wszystkie objawy ciąży z wyjątkiem powiększenia macicy mogą być upozorowane, a więc brak miesiączki, siara w sutkach, zmiany barwnikowe, ogromne powiększenie brzucha wskutek wzdę- -cia itd. Bleuler podaje, że w pewnym przypadku mąż chorej, poważny praktyk, wezwał na czas porodu położną. Poród przebiega wśród bólów, po czym sprawa kończy się ogólnym wstydem. Przypadki te stanowią jaskrawy przykład po- tęgi układu korowo-trzewiowego. [podobne: , krem neutrogena, bielizna damska sklep internetowy, Balsam Johnson ]

Nerwice lekowe moga czasem pozostac

Tuesday, July 12th, 2016

Nerwice lękowe mogą czasem pozostać na stałe jako następstwo wy- padku. Pewien kierowca samochodowy spowodował wypadek, w którym byli zabici i ranni. Jako trwałe następstwo pozostał u niego lęk, związany wyłącz- nie, z każdą próbą prowadzenia samochodu, tak iż człowiek ten .nie byl zdolny do wykonywania swego dotychczasowego zawodu. W innym przypadku cho- dziło o dacharza, który w czasie pracy spadł z dachu i doznał nic nie znaczą- cych obrażeń cielesnych. Trwałym następstwem byla jednak odtąd fobia, wy- stępująca ilekroć poszkodowany próbował wyjść na dach (akrofobia). Przypa- dek zresztą zupełnie analogiczny do psiej hipsofobii z doświadczeń nad nerwi- cami doświadczalnymi. Nerwice roszczeniowe, są bardzo ważnym zagadnieniem społecz- nym. W Polsce przedwrześniowej, której ustawodawstwo ubezpieczeniowe opie- rało się na zachodnioeuropejskich wzorach, nie umiano znaleźć rozwiązania trudności pochodzących stąd, że chorzy, aby zasłużyć na zasiłek, agrawowali i przedłużali swój powypadkowy stan chorobowy. Władze ubezpieczeniowe stały na stanowisku, że nerwice pourazowe nie są chorobą, lecz osobniczą reak- cją na fakt ubezpieczenia. Biegli sądu ubezpieczeń otrzymywali instrukcje w tym duchu i nawet, jeśli nerwicę uznali za chorobę (np. w przytoczonym przypadku nerwicy lękowej), nie potrafili wywrzeć wpływu na postanowienie sądowe. Krzywda ludzka leżała w tym, że przyznaną po wypadku rentę cofano z chwilą, gdy ubezpieczony odzyskał zdolność do pracy. W ludziach tych hodowano w ten sposób sztucznie niechęć do pracy, nagradzano bowiem nieróbstwo, a karano pieniężnie powrót do pracy. W tych warunkach niepodobna bylo odróżnić prawdziwie chorych od symulantów i łowców renty. Jeżeli bezpośrednio po wypadku przyznano poszkodowanemu np. 80 lub 50°0 utraty zdolności zarob- kowej, a po kilku miesiącach odsetek ten zmniejszano do 20 lub 10°0 albo cofano rentę zupełnie w oparciu o argument, że pozostała u poszkodowanego “tylko” nerwica pourazowa, to mimo woli u człowieka tego wytwarzała się dążność do udowodnienia, że jest naprawdę chory. Wszystkie mechanizmy histe- ryczne u człowieka mobilizowano w ten sposób. Wysiłki lecznicze lekarzy, którzy usiłowali podnieść poszkodowanego na zdrowiu, padały w próżnię. Mogłoby się wydawać rzeczą zadziwiającą, że poszkodowani, którzy przecież, przedmio- towo biorąc, żadnej ciężkiej choroby cielesnej nie mieli, nie starali się raczej pracą zdobyć pieniądze, których im odmawiano jako renty wypadkowej. W naj- lepszym przypadku bowiem renta miesięczna była tak niska, że nie mogła się mierzyć z zarobkiem naj skromniej uposażonego pracownika. Ludzi chcwano w przekonaniu, że najwyższym dobrem jest możność nieróbstwa przy pobiera- niu płacy za darmo. Praca nie była traktowana jako dobrodziejstwo i radość, lecz jako przekleństwo i zło konieczne. [podobne: , olejek arganowy do włosów, przedłużanie rzęs, Balsam Johnson ]