Ciężki przebieg psychozy sytuacyjnej.

Przyjęty do Kliniki Chorób Psychicznych AMG dnia 4. IX. 1948 r., przebywał tu do dn. 22. II. 1949 r. Zachowywał się posłusznie, lecz nie nawiązał kontaktu z otoczeniem. Przy każdym badaniu i w czasie obchodu lekarskiego powtarzał płaczliwie te same skargi: że musi umrzeć, że go zabiją, że go przerobią na kiełbasy, że w więzieniu widział taką maszynę do przerabiania mięsa ludzkiego na wędliny. Okresowo, czasem po 3-4 dni, odmawiał przyjmowania pokarmów i stawiał czynny opór przy karmieniu go. Prosił lekarzy i pielęgniarzy, aby go nie zabijali, że jest młody i chciałby żyć, że nic takiego nie popełnił. Wszelka perswazja pozostawała bezskuteczna. Z odpowiedzi na pytania wynikało, że jest zorientowany w czasie, miejscu, otoczeniu, sytuacji własnej i we własnej osobowości. W sposobie mówienia i w stereotypowych gestach można było zauważyć coś dziecinnego (puerylizm). Z upływem czasu stan ten coraz bardziej się pogarszał. Przynoszone mu przez rodziców wiadomości o pomyślnym stanie dochodzeń karnych przeciw niemu nie wywarły na stan psychiczny chorego dodatniego wpływu. Chory stracił na wadze, odciął się afektywnie i intelektualnie od otoczenia i wypowiadał wciąż te same niedorzeczne urojenia prześladowcze. Przeprowadzone u chorego leczenie insuliną zapaściową nie dało żadnej poprawy. W przebiegu leczenia pojawiła się astazja-abazja z niedowładem połowiczym lewostronnym, jednakże przy zachowanych odruchach. W ogóle poza tym, w ciągu obserwacji, w stanie cielesnym chorego nie stwierdzono najmniejszych odchyleń od stanu prawidłowego, w szczególności pod względem neurologicznym. Badanie płynu mózgowo-rdzeniowego oraz pneumoencefalografia dały wyniki ujemne. Chory po zakończeniu leczenia insulinowego nadal leży skurczony w łóżku, na pytania albo wcale nie reaguje, albo tylko gestami lub stękaniem, rzadko tylko odpowiada cichym, niezrozumiałym szeptem. Dnia 22. II. 1949 r. dochodzenia umorzono. Wiadomość o tym nie wywarła na chorym wrażenia. Został zwolniony pod opiekę rodziny bez poprawy. Z katamnezy wynika, że stan ten utrzymywał się jeszcze wiele miesięcy, lecz stopniowo chory zaczął przychodzić do siebie. Po roku był już taki jak kiedyś, ukończył studia. Po sześciu latach (1955) nie wykazuje najmniejszych zaburzeń psychicznych. Znany jest jako wybitny sportowiec. Rozpoznanie etiologiczne nie nastręcza tu żadnych wątpliwości, gdyż zależność od urazu psychicznego jest oczywista. Niemniej ciężki przebieg psychozy sytuacyjnej mógł nasuwać konieczność różnicowania między stanem reaktywnym a psychozą typu katatonicznego, powstałą na tle endogennym. Dokładne badania kliniczne w tym kierunku dały wynik ujemny. Zresztą afekt chorego nie miał cech sztywności i był konsekwentnie dostosowany do sytuacji. Podobnie też nie wykryto żadnych cech rozpadu struktury osobowości. Natomiast w obrazie klinicznym stwierdzono wiele cech histerycznych: puerylizm, astazja-abazja, przemijający niedowład połowiczy czynnościowy, przesada w reagowaniu itd. Katamneza, dokonana po wielu latach, potwierdziła w pełni słuszność rozpoznania. [więcej w: wstyd przed dentystą, cennik leczenia zębów, poradnia otolaryngologiczna ]
[więcej w: sanitas lublin rejestracja, medycyna pracy po angielsku, okulista warszawa nfz ]

Tags: , ,

Comments are closed.

Powiązane tematy z artykułem: medycyna pracy po angielsku okulista warszawa nfz sanitas lublin rejestracja